You are using an outdated browser. For a faster, safer browsing experience, upgrade for free today.
Mistrzostwa Europy U15 & U17 2024 - Saloniki, Grecja - dzień trzeci
Mistrzostwa Europy U15 & U17 2024 - Saloniki, Grecja - dzień drugi
Mistrzostwa Europy U15 & U17 2024 - Saloniki, Grecja / dzień pierwszy

Galeria Sław Polskiej Sztangi


Czesław Białas

Czesław Białas

ciężarowiec z Szopienic, trener, pierwszy Polak, który został mistrzem Europy (Katowice 1957), opiekun i wychowawca medalistów mistrzostw świata i IO, olimpijczyk z Helsinek (1952), Melbourne (1956) i Rzymu (1960).

Urodzony 19 czerwca 1931 w Szopienicach, syn Stanisława i Małgorzaty Markiton, absolwent miejscowej szkoły podstawowej. Ciężarowiec HKS Szopienice (1949-1969) z przerwą na służbę wojskową, kiedy trenował w OWKS Kraków 1952-1953. Mistrz olimpijski Zygmunt Smalcerz  napisał kiedyś o nim: „Sport był dla Białasa wszystkim: sposobem na życie, oknem na świat, edukacją większą niż ukończona szkoła podstawowa, dobrym zawodem, marzeniem i spełnieniem. Oddał tej dyscyplinie wszystko na dobre i na złe: miłość, przywiązanie, zdrowie i wiedzę”. To najwyższe słowa uznania dla zawodnika, który naszym siłaczom torował drogę do światowej czołówki, zdobywając jako pierwszy Polak tytuł mistrza Europy (Katowice 1957) w w. lekkociężkiej (90 kg) 420 kg (135+120+165). W ciągu ponad 20 lat startów 50-krotnie bił rekordy Polski i 10-krotnie sięgał po tytuł mistrzowski: w. półciężkiej (82,5 kg) 1952, 1953, 1955, w. lekkociężkiej (90 kg) 1958, 1959 i w. superciężkiej (+110 kg) 1954, 1956, 1957, 1960, 1962. Zdobywał także brązowe medale: na MŚ 1959 w w. lekkociężkiej 90 kg – 422,5 kg (132,5+130+160) i na ME – 1955 (w. półciężka 82,5 kg ) – 385 kg (117,5+115+152,5) i 1959 (w. lekkociężka 90 kg) – 422,5 kg (132,5+130+160). Już w trakcie kariery sportowej (1962) rozpoczął w swoim klubie karierę trenerską, gdzie wychował całą plejadę świetnych ciężarowców z których najwybitniejszym jest Marek Seweryn (był dla niego drugim ojcem, pozwolił mieszkać w swoim domu). Był też prawą ręką trenera kadry narodowej Klemensa Roguskiego podczas przygotowań do występów na IO w Tokio (1964). Ojcowskie traktowanie zawodników było jednym z jego najważniejszych powinności. Mistrz Sportu. Żonaty (Edyta Ploch). Zmarł w Katowicach 24 czerwca 1991. Corocznie w Szopienicach odbywa się turniej jego imienia.

czytaj więcej...

Marian Zieliński

Marian Zieliński

ppłk sł. st. WP, trener, sztangista wagi piórkowej i lekkiej warszawskiej Legii, pierwszy Polak, który w podnoszeniu ciężarów: zdobył medal olimpijski (1956), ustanowił rekord świata (1958) i wywalczył tytuł mistrza świata (1959), trzykrotny brązowy medalista olimpijski (1956, 1964, 1968).

Urodzony 24 grudnia 1929 w Chełmie Lubelskim, syn Jana i Marianny Jajus, absolwent Liceum Ogólnokształcącego dla Pracujących w Warszawie i Szkoły Oficerów Rezerwy w Lidzbarku Warmińskim. Sztangista (160 cm, 67 kg) stołecznej Legii (1953-1970), którego pierwszym trenerem klubowym był Józef Styczyński. Dopiero po wstąpieniu do wojska (1950) w ramach podnoszenia sprawności fizycznej (podobnie jak wielu innych chłopców po wojnie) zetknął się ze sportem, a w czasie przygotowań do Dywizyjnej Spartakiady (1953) z zaczynającym być modnym podnoszeniem ciężarów. „Wyczyn” (215 kg – 60+65+85) idealnie zbudowanego „piórkowca” (160 cm, 60 kg wagi) dostrzegł bardziej doświadczony zawodnik Klemens Roguski, który poszukiwał zawodników do sekcji wyczynowych Warszawskiego Okręgu Wojskowego. I tak chor. Zieliński pod koniec 1953 trafił do „baraku oficerskiego” WKS Legia, który mieścił się (i jeszcze stoi) przy klubowej pływalni. Rozpoczęła się kariera sportowa jednego z najlepszych sztangistów świata, który przeszedł do historii naszych ciężarów. Włączony do kadry narodowej zaczął rozwijać swój talent w OPO na Bielanach (Augustyn Dziedzic, Karol Czarkowski) i skromnej siłowni wojskowego klubu pod trybunami stadionu na Łazienkowskiej (Józef Styczyński).

czytaj więcej...

Janusz Przedpełski

Janusz Przedpełski

Podczas II wojny światowej walczył w szeregach Armii Krajowej, uczestniczył w powstaniu warszawskim, za co otrzymał Warszawski Krzyż Powstańczy i Medal za Warszawę 1939–1945, był również więźniem niemieckiego obozu jenieckiego. Po wyzwoleniu powrócił do kraju i osiadł w Elblągu, w 1949 r. ukończył liceum ekonomiczne, zdając maturę. Z braku miejsc nie dostał się na studia rolnicze, dlatego kilka następnych lat spędził na Mazurach, gdzie był nauczycielem w wiejskiej szkole. W okresie tym ukończył również liceum pedagogiczne w Lidzbarku Warmińskim, po raz drugi zdając maturę. W latach 1948–1955 był członkiem ZMP, od 1955 roku należał do PZPR[1].

W połowie 1954 r. przeprowadził się do Warszawy, gdzie rozpoczął pracę w Radzie Wojewódzkiej LZS. Zainteresował się wówczas sportami siłowymi: zapasami i przede wszystkim podnoszeniem ciężarów, w 1955 r. zdobył tytuł instruktora tego sportu. Dzięki znajomości z prekursorem podnoszenia ciężarów w powojennej Polsce, Czesławem Borejszą, rozpoczął pracę w strukturach Polskiego Związku Podnoszenia Ciężarów, w 1957 r. otrzymał stanowisko wiceprezesa do spraw organizacyjno-sportowych. W tym samym roku był współorganizatorem pierwszych w Polsce zawodów rangi mistrzostw Europy (rozegranych w Katowicach), po zawodach został mianowany sędzią klasy międzynarodowej. Dwa lata później był już prezesem PZPC. W tamtym okresie ukończył również studia na warszawskiej Akademii Wychowania Fizycznego, zdobywając tytuł magistra wychowania fizycznego (specjalizacja pedagogika i podnoszenie ciężarów).

czytaj więcej...

Agata Wróbel

Agata Wróbel

Najsilniejsza kobieta w Polsce, mistrzyni świata (2002) z Warszawy i wicemistrzyni olimpijska z Sydney (2000) w podnoszeniu ciężarów. W Atenach (2004) zdobyła brązowy medal igrzysk olimpijskich w kategorii +75 kg.

Urodzona 28 sierpnia 1981 w Żywcu, córka Adama i Lucyny Lach, pochodzi z niewielkiej wsi Jeleśnia (na trasie z Żywca do Korbielowa), absolwentka Technikum Ogrodniczego w Zespole Szkół Rolniczych w Siedlcach (2003), studentka. Zawodniczka (173 cm, 120 kg) KS Góral Żywiec, którą do uprawiania ćwiczeń siłowych (trójbój) zachęcił i namówił trener Edward Tomaszek (wrzesień 1996). Inny entuzjasta „silnych dziewcząt”, trener Ryszard Soćko, który po wielu latach starań stworzył w Siedlcach Ośrodek Przygotowań Olimpijskich kobiet w podnoszeniu ciężarów szybko dowiedział się o znakomicie zbudowanej góralce, odwiedził ją na treningu, porozmawiał z rodzicami, zabrał na zimowe zgrupowanie do Giżycka (luty 1997), a zaraz potem (8 marca 1997) kandydatka na przyszłą mistrzynię świata znalazła się (jako jedna z pierwszych) w siedleckim OPO, który prowadził wraz z żoną Danutą. Dziewczęta miały w nim wszystko, co potrzebne było do dźwigania ciężarów i życia (trening, nauka, wypoczynek).

czytaj więcej...

Waldemar Baszanowski

Waldemar Baszanowski

Urodzony 15 sierpnia 1935 w Grudziądzu, syn Jana (podoficer artylerii, miłośnik koni i motocykli) i Elżbiety Klary Pilcek, absolwent Technikum Mechaniki Rolnej w Kwidzynie (1953) i warszawskiej AWF (1961), gdzie otrzymał tytuł magistra wf (za pracę pt. Anatomiczna analiza podrzutu stylem nożycowym).

Sztangista (165 cm, 67 kg) AZS Warszawa (1957-1972), który przez cały czas kariery sportowej utrzymywał naturalny limit wagi lekkiej (67,5 kg). Wyrastał w ciężkich powojennych czasach (w grudziądzkiej podstawówce im. H. Sienkiewicza nie pamięta lekcji wf) nie otrzymując w sportowym współzawodnictwie żadnych konkretnych propozycji (trener, klub). Był „dość szczupły i niski, ale za to szybki i sprawny” i z tych realiów zaczynał wyciągać wnioski w niezorganizowanej rywalizacji sportowej, której poszukiwał nad Wisłą czy na basenie, gdzie koncentrowało się życie sportowe grudziądzkiej młodzieży. W młodzieńczych, sportowych harcach przyszłego atlety bardzo wcześnie pojawił  się element „siłowego współzawodnictwa” – na terenie grudziądzkiego basenu próbuje podnosić żelazne wagonowe kółko, podczas warsztatowych praktyk w Kwidzynie zmaga się z żelaznym wałem, a kiedy trafia do odbycia zasadniczej służby wojskowej (remontowa jednostka samochodowa), już z własnej nieprzymuszonej woli robi sobie „sztangę” z kół zamachowych i paru zębów z gąsienicy czołgu. Gdyby nie służba wojskowa nie byłoby kilku najwybitniejszych polskich sztangistów.

czytaj więcej...